Definicja domów pasywnych została sformułowana pod koniec XX wieku. Zgodnie z nią, za budynek pasywny można uznać taki, który w ciągu roku zużywa mniej niż 15kWh energii na ogrzanie jednego metra przestrzeni użytkowej. Oczywiście komfort cieplny musi być przy tym zapewniony. Prawdziwe domy pasywne nie potrzebują więc standardowych, autonomicznych systemów ogrzewania. Brzmi niewiarygodnie, jednak rzeczywiście tak jest i jest to możliwe także w naszym kraju. Różnica w wykorzystaniu energii w porównaniu ze zwykłymi domami jest ogromna. Z zestawień wynika, iż domy nazywane pasywnymi są cztery razy bardziej energooszczędne niż budynki, które powstają według standardów budowlanych. Mimo że zbudowanie domu pasywnego kosztuje więcej, szybko zaczynamy odczuwać zwrot tej różnicy. Dom pasywny posiada pewne cechy charakterystyczne, takie jak prosta, zwarta budowa, ma też optymalną izolację, która zapobiega utracie ciepła. Przy budowie stosuje się energooszczędną stolarkę okienną. Cechą wyróżniającą jest też południowe umiejscowienie pomieszczeń dziennych. Zazwyczaj w domach opisywanych używa się też energooszczędnych sprzętów agd. Dzięki temu cała idea ma jeszcze większy sens. Oszczędzamy więcej pieniędzy i mniej szkodzimy naszej planecie. Zarówno pomieszczenia, jak i wodę użytkową podgrzewa się z wykorzystaniem zewnętrznych źródeł energii. Z cała pewnością takie domy będą coraz bardziej popularne w naszym kraju nie tylko ze względu na koszty, ale też na to, że coraz więcej osób zwraca uwagę na aspekt ekologiczny całej sprawy. Warto propagować tę ideę w swoim otoczeniu. Jeżeli to możliwe, szerzmy nie tylko teorię, ale też pokazujmy w praktyce, że rozwiązanie to przynosi bardzo wiele korzyści. Na pewno zdołamy zarazić tym pozytywnym pomysłem wiele osób. Często przykład działa najlepiej, więc jeżeli nosimy się z zamiarem budowy domu, postawmy na budownictwo pasywne.
-
Recent Posts
Recent Comments
Blogroll
Archives
Categories
Meta